CER: reforma rynku pracy w Polsce niewystarczająca

Mimo godnych pochwały zabiegów mających na celu reformę rynku pracy w Polsce panuje na nim zastój – napisali we wstępie do swego raportu analitycy brytyjskiego ośrodka badawczego CER (Centre for European Reform).
Ósmy z kolei raport na temat realizacji tzw. agendy lizbońskiej (The Lisbon Scorecard VIII) za 2007 rok opublikowano w poniedziałek.
Wskazując na spadek stopy bezrobocia w ostatnich trzech latach, raport CER podkreśla, że powodem tego jest duża imigracja Polaków do krajów Unii Europejskiej, a nie reforma rynku pracy. Mimo migracji zarobkowej stopa bezrobocia wśród młodzieży należy w Polsce do najwyższych w UE.
Raport zwraca uwagę na ciężar w postaci rozmaitych wymogów regulacyjnych, który dźwigają firmy działające na polskim rynku lub usiłujące na niego wejść. Określa go jako „jeden z najuciążliwszych w UE”.
Odnotowując szybki wzrost gospodarki wyrażający się w niewysokim ujemnym saldzie obrotów bieżących rachunku płatniczego i niewielkim deficycie budżetowym, autorzy zaznaczają, że rząd musi zrobić więcej, jeśli wysoki poziom wzrostu ma się utrzymać w dłuższym czasie.
W ogólnej punktacji Polska została zaliczona do krajów, które muszą się bardziej starać. W tabeli umieszczona jest na przedostatnim, 26. miejscu tuż przed Maltą, wobec 27. lokaty w 2006 roku. Kraje najbardziej zaawansowane we wcielaniu agendy lizbońskiej to Dania, Szwecja, Austria, Holandia i Finlandia.

Według raportu wiele państw UE nadal nie zrealizowało wskaźników reform przyjętych w agendzie lizbońskiej z 2000 roku. Np. tylko dwa państwa wydają ponad 3,0 proc. PKB na badania i rozwój (w Polsce jest to 0,6 proc. PKB), nie wszystkim udało się osiągnąć wskaźnik zatrudnienia przekraczający 70 proc. ogółu ludności, a większość przekracza limity emisji CO2.
Inne dziedziny agendy lizbońskiej omawiane w raporcie to m.in. zwiększenie dostępu do technologii informatycznych i ich potanienie, pobudzenie konkurencyjności w sektorze telekomunikacji, demonopolizacja rynku dostaw energii dla ludności.
Wyrazem pozytywnych efektów wdrażania agendy lizbońskiej jest to, że wydajność pracy w UE rośnie szybciej niż w USA i po raz pierwszy od 10 lat gospodarka europejska rozwija się szybciej od gospodarki USA. W latach 2006-07 gospodarka Unii wygenerowała 7-8 mln miejsc pracy.
Raport ostrzega, że UE nie może spocząć na laurach, ponieważ stoi w obliczu trudnych decyzji gospodarczych w związku z obecnymi perturbacjami na globalnym rynku kredytowym i tendencjami protekcjonistycznymi, wywołanymi przez szybką ekspansję gospodarki Chin.
Agenda lizbońska stawia sobie za cel uczynienie gospodarki UE najbardziej konkurencyjną w świecie.

źródło: wp.pl