Firmy potrzebują pożyczek na płace

Pracodawcy chcą przygotować się na skutki, jakie może wywołać kryzys finansowy. Dlatego na forum Komisji Trójstronnej przedstawili propozycje zmian w przepisach, które mogą je złagodzić. Firmy domagają się m.in. wprowadzenia banków czasu pracy, które umożliwią im dostosowanie godzin pracy zakładu do potrzeb rynkowych.Chcą także aby Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych mógł im udzielać pożyczek, jeśli firma znajdzie się w trudnej sytuacji finansowej. Ich zdaniem, kodeks pracy powinien także ułatwiać pracownikom i pracodawcom podpisywanie porozumień np. w sprawie obniżenia płac w okresie dekoniunktury i braku stabilności finansowej zakładu. Na zmiany w kodeksie pracy nie zgadzają się jednak związki zawodowe. Ich zdaniem pracodawcy chcą wykorzystać sytuację i obawy związane z kryzysem, aby uzyskać nowe uprawnienia kosztem podwładnych. Korzystne byłoby wprowadzenie tzw. banków czasu pracy, dzięki którym łatwiej można dostosować godziny pracy do potrzeb zakładu – mówi Witold Polkowski, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich. Dzięki takiemu rozwiązaniu pracownik, który był zwolniony z obowiązku świadczenia pracy w okresie przerwy w produkcji, odpracowywałby ten czas w późniejszym terminie (np. w okresie koniunktury gospodarczej). Jaka jest propozycja Komisji Europejskiej dotycząca zmian w dyrektywie o czasie pracy? Czy Związkowcy popierają propozycję, aby firmy, które mają kłopoty finansowe, mogły otrzymać pożyczkę z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych ? Dlaczego – wg ekspertów – zmiany dotyczące czasu pracy lub opłacanych składek nie uchronią rynku pracy przed skutkami kryzysu ? Łukasz GuzaWięcej: Gazeta Prawna 2.12.2008 (235) – str.6-7