Gdzie płace rosną najszybciej?

Płace w branży budowlanej rosną w Polsce najszybciej w całej gospodarce. W I kwartale tego roku wzrosły o około 17 proc. wobec I kwartału ub. r. Mimo to branża skarży się na brak pracowników.

Ekspert Krajowego Związku Pracodawców Budowlanych prof. Zofia Bolkowska poinformowała, że w sektorze przedsiębiorstw w ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku płace wzrosły o ok. 11,5 proc. W tym czasie firmy z branży budowlanej zwiększyły zatrudnienie o 12,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2007 r., a od początku ubiegłego roku o 46 tys. osób.

W marcu br. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w budownictwie wyniosło 3 tys. 155 zł, czyli ok. 900 euro.
Tymczasem, jak wskazał Jacek Kaliszuk z firmy budowlanej Polnord, wykwalifikowany kierownik budowy zarabia w Polsce ok. 13-14 tys. zł brutto. „Jeśli zwykły budowlaniec nie dostanie dziś 3 tys. zł do ręki, to nie przyjdzie na budowę” – powiedział.
„Jeżeli glazurnik nie zarabia w Polsce 8 tys. zł do ręki miesięcznie, to jedzie do Norwegii, gdzie »na wstępie« zarabia 14 tys. zł” – podkreślił Kaliszuk.

Specjaliści zwracają jednak uwagę, że mimo wzrostu zarobków oraz zwiększania zatrudnienia w krajowej branży budowlanej brakuje rąk do pracy. W opinii ekspertów głównym powodem braku pracowników budowlanych jest migracja zarobkowa. Zdaniem Bolkowskiej, podwyżki płac nie są wystarczające, by zachęcić Polaków do powrotu do kraju.

W połowie 2007 r. szacowano, że w polskim budownictwie potrzebnych jest ok. 120-150 tys. osób. Według Bolkowskiej, teraz te liczby są niższe.

Zdaniem wiceprezesa Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości Marcina Piotrowskiego, brakuje m.in. pracowników niższego szczebla, takich jak operatorzy maszyn czy murarze.

Firma Mostostal Warszawa skarży się natomiast na problemy ze znalezieniem inżynierów elektryków oraz inżynierów sanitarnych.

Jak powiedziała w rozmowie z Jolanta Kondraszuk ze spółki, kiedyś Mostostal Warszawa otrzymywał kilkadziesiąt ofert od osób starających się o pracę na budowie, nie szukając nawet pracowników. Teraz firma otrzymuje zbyt mało odpowiedzi na zamieszczane ogłoszenia.

Zdaniem prezesa Związku Pracodawców, Producentów Materiałów dla Budownictwa Ryszarda Kowalskiego, wielu polskich fachowców wyjechało do Francji, Szwecji czy Anglii. „Pracując tam, otrzymują lepsze wynagrodzenie” – powiedział.
(PAP, pb/18.05.2008, godz. 09:07)