Jak się wycenić? – autopromocja

Zazwyczaj rozmowy kwalifikacyjne odbywają się według schematów. Oczywiście mogą być bardziej lub mniej złożone, kilkuetapowe czy jednolite. Niemniej jednak na każdej rozmowie pojawia się kluczowe dla nas pytanie: Ile chcemy zarabiać.
Obrazek artykułu

Poradników o przygotowaniu do rozmowy kwalifikacyjnej napisano całe mnóstwo. Internet przepełniony jest przykładowymi pytaniami zadawanymi przez przyszłych pracodawców, z którymi po zapoznaniu się, będziemy mogli udać się na rozmowę o wymarzoną pracę z mniejszym stresem. Ciekawostką są też wirtualne symulatory rozmowy kwalifikacyjnej, które pomogą nam zdobyć pewność siebie. Zazwyczaj rozmowy kwalifikacyjne odbywają się według schematów. Oczywiście mogą być bardziej lub mniej złożone, kilkuetapowe czy jednolite. Niemniej jednak na każdej rozmowie pojawia się kluczowe dla nas pytanie: Ile chcemy zarabiać. Jedni odpowiadają na to pytanie bez zająknięcia, innych wprawia ono w zakłopotanie, pomimo tego, że nie jest ono niedyskretne. Niektórzy po prostu nie chcą popełnić faux pas mówiąc za dużą lub za małą kwotę. Jest jednak sposób aby przygotować się do tego kulminacyjnego momentu naszej rozmowy o pracę.
Na co należy zwrócić szczególną uwagę wyceniając swoją osobę? Po pierwsze musimy zdać sobie sprawę, że osoba bez doświadczenia zawodowego ma zdecydowanie mniejszą wartość u pracodawcy, niż np. bezrobotny z doświadczeniem w jakiejś dziedzinie. To wiąże się z tym, pracodawca będzie w stanie zapłacić więcej osobie, która ma pewien poziom umiejętności niż komuś, kto musi się uczyć wszystkiego od początku. Dlatego tak ważne są praktyki, staże, wolontariat i wszelkie zajęcia podnoszące nasze kwalifikacje. Doświadczenie bardzo podnosi naszą wartość rynkową, dlatego pamiętajmy o tym podczas negocjacji wynagrodzenia. Po drugie nasze wykształcenie. Pracodawcy zwracają na to szczególną uwagę. Uzasadnione jest, że magister może zażądać wyższej pensji niż absolwent liceum, a MBA będzie bardziej w cenie niż licencjat. Być może komuś wydaje się to oczywiste, ale na pewno jest warte przypomnienia, bo nie znamy niektórych apetytów płacowych.

Ze statystyk wynika, że kobiety zarabiają mniej, dalsza cześć statystyki pokazuje, że same kobiety mają niższe wymagania płacowe. Jak zniwelować tą różnicę? Jeżeli kandydat na dane stanowisko jest płci pięknej, to na pewno nie może stawiać się na straconej pozycji. Kompetencje są tym czynnikiem, który pozwoli zrównać płace mężczyzn i kobiet. Nie bez znaczenia jest też wiek kandydatów. Pracodawcy wiedzą, że do 30 roku życia pracownicy będą szukali stabilizacji płacowej (np. związanej z założeniem rodziny) i dlatego ich wymagania będą bardziej agresywne. Do 40 roku życia głównym argumentem płacowym jest doświadczenie. Statystycznie takie osoby mają inne potrzeby niż ludzie pomiędzy 20 a 30 rokiem życia. Więc tutaj kartą przetargową jest dojrzałość i stabilizacja, co może skutkować większą lojalnością. Obok wykształcenia, doświadczenia, płci i wieku elementem, który zwiększy naszą atrakcyjność na rynku pracy i tym samym pozwoli nam negocjować wyższą pensję jest znajomość języka obcego. Wśród studentów i absolwentów przynajmniej jeden język jest już standardem. Jednak aby skutecznie zostawić konkurencję daleko w tyle, niezbędna będzie znajomość przynajmniej dwóch języków na poziomie co najmniej dobrym. Niemal stu procentową gwarancję sukcesu daje nam możliwość pochwalenia się językiem bardziej egzotycznym jak np. fiński, litewski czy węgierski. Takie umiejętności sprawią, że również nasze zarobki będą egzotyczne.

Obok analizy merytorycznej naszej osoby, warto do rozmowy o wynagrodzeniu przygotować się mentalnie. Zastanówmy się jak może przebiec scenariusz podczas spotkania z pracodawcą, pomyślmy, że przecież nie każde nasze żądanie zostanie bezkrytycznie zaakceptowane. Starajmy się traktować naszego przyszłego pracodawcę jak partnera, co tylko przysporzy nam dodatkowych punktów.

Często zdarza się tak, że aplikujący na dane stanowisko skupiają się tylko na kwocie. Zapominają wówczas zapytać o rodzaj umowy (zlecenie, praca tymczasowa, o pracę) co przecież znacząco wpływa na wysokość wynagrodzenia. Nie zapomnijmy również na rozmowie jasno określić swojego stanowiska podając kwotę netto (czyli po odliczeniu wszelkich składek, podatku itd.). Gdyby jednak trema sprawiłaby, że wyjdziemy z rozmowy mając w głowie tylko cyfrę, to później na spokojnie Możemy obliczyć ile tak naprawdę dostaniemy „na rękę”.

Wiadomo, atrakcyjne wynagrodzenie jest pojęciem względnym, dlatego też odpowiedź na pytanie ile chcemy zarabiać będzie uzależniona od naszych indywidualnych preferencji. Pamiętajmy jednak, że dobra samoocena opierająca się na powyższych wskazaniach znacznie może podnieść naszą wartość, a co za tym idzie-zadowolenie z zarobków.

Łukasz Pich
Konsultant ds. wynagrodzeń
Advisory Group „TEST” Human Resources

za: kariera.com.pl