Najbardziej poszukiwani pracownicy za granicą

Zagraniczne firmy szukają u nas przede wszystkim inżynierów, spawaczy i informatyków. Przed głębokim drenażem polskiego rynku chroni nas mocny złoty, który zmniejsza opłacalność emigracji zarobkowej – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Zagraniczni pracodawcy coraz rzadziej poszukują ludzi bez kwalifikacji. Szukają specjalistów, przede wszystkim z doświadczeniem. Najbardziej poszukiwani są fachowcy z wykształceniem technicznym, przede wszystkim inżynierowie różnych specjalności. W samych Niemczech czeka na nich ok. 300 tys. wakatów. Na trudności ze zdobyciem specjalistów z wykształceniem technicznym narzeka aż trzy piąte firm zrzeszonych w brytyjskiej konfederacji przemysłu, zaczynają ich ściągać także Japończycy.
Zagraniczni pracodawcy są gotowi dobrze zapłacić.
Na atrakcyjne zarobki mogą liczyć technicy, spawacze, operatorzy wózków widłowych czy monterzy. Wielu decyduje się na wyjazd, zwłaszcza do Skandynawii, gdzie wynagrodzenia sięgają 28 euro za godzinę, a od podatku można odliczyć koszty dojazdu do Polski.

W setkach ofert pracy z Zachodu mogą przebierać cenieni w świecie polscy specjaliści IT, spory popyt jest także na polskich specjalistów od sprzedaży.
Na szczęście spadek wysokości przeliczanych na złote płac sprawił, że masowy odpływ fachowców za granicę nam nie grozi.

Więcej w „Rzeczpospolitej”.