Rekordowa liczba chętnych na aplikacje – Egzaminy na aplikacje: adwokacką, radcowską, notarialną i komorniczą

Zawody prawnicze | Ponad 13 tysięcy absolwentów prawa zgłosiło się do tegorocznych egzaminów na aplikacje korporacyjne. To o cztery tysiące kandydatów więcej niż w roku ubiegłym.

Egzaminy na aplikacje: adwokacką, radcowską, notarialną i komorniczą, odbędą się 20 września. Komisje egzaminacyjne zakończyły już przyjmowanie zgłoszeń.

Rekordy pobite
Ubiegłoroczne rekordy zgłoszeń zostały pobite. Od czasu otwarcia dostępu na aplikacje przez tzw. ustawę Gosiewskiego z 2005 r. na każdą z nich zgłaszało się w kolejnym roku więcej chętnych niż w poprzednim (na komorniczą państwowe egzaminy organizowane są pierwszy raz), w sumie o 2 tys. osób. W tym roku ogólna liczba kandydatów jest natomiast większa od zeszłorocznej aż o 4 tys. Zdawać chcą nie tylko tegoroczni absolwenci prawa. W tym gronie są też osoby, którym nie powiodło się w poprzednich latach.
W wielu miastach trzeba było powołać dodatkowe komisje egzaminacyjne. W Warszawie jest sześć radcowskich i trzy adwokackie. Dodatkowe komisje na aplikację radcowską utworzono też w Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku, gdzie pierwotnie zarezerwowane na egzamin sale okazały się za małe – opowiada Iwona Kujawa, dyrektor Departamentu Nadzoru nad Aplikacjami w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Na tak znaczny wzrost zgłoszeń wpłynęły z pewnością dwa czynniki. Wiele osób mogły zmobilizować przewidywania, że tegoroczne egzaminy będą ostatnimi przeprowadzanymi w dotychczasowej, dobrze znanej formule. Na przyszły rok Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje zmianę zasad naboru i wprowadzenie jednolitego egzaminu na aplikacje z limitami przyjęć na każdą.

Drugą przyczyną zwiększonego naporu mogło być przesunięcie na wrzesień terminu egzaminu, który dotychczas odbywał się w lipcu. Umożliwia to start na aplikację absolwentom, którzy bronili prac magisterskich latem.

Chcą być albo radcami, albo notariuszami

Największy przyrost liczby kandydatów nastąpił wśród zdających na aplikację notarialną. Tę lukratywną profesję chciałoby uprawiać 1225 osób, o blisko 80 proc. więcej niż rok temu. To prawdopodobny efekt nadziei, jaką zdających napawają bardzo dobre wyniki, którymi zakończył się zeszłoroczny test. Zaliczyła go więcej niż połowa, jak na żadną inną aplikację. Najwięcej chętnych jest w Warszawie, najmniej w Rzeszowie i Białymstoku.

Najwięcej osób chce zostać radcami prawnymi. Na tę aplikację zgłosiło się w całym kraju aż 8185 chętnych, o połowę więcej niż w 2007 r. Z tego prawie 3 tys. w Warszawie. Najmniej kandydatów jest w Koszalinie (72), w każdej z pozostałych 18 izb ich liczba jest trzycyfrowa. Na popularność aplikacji radcowskiej może mieć wpływ duże zainteresowanie młodych prawników pracą przy obsłudze biznesu.

Adwokatami chciałyby zostać 3653 osoby. W tej grupie przyrost zgłoszeń w stosunku do roku ubiegłego okazał się najmniejszy – chętnych jest więcej o 20 proc. W niektórych miastach zanotowano nawet nieco mniej kandydatów niż w 2007 r. Są to: Gdańsk, Bielsko-Biała, Lublin, Łódź, Olsztyn, Opole (22), Płock, Siedlce (25). Może to wynikać z obawy, czy adwokatura zdoła zapewnić wszystkim patronów na aplikacji. Adwokatów jest trzy razy mniej niż radców.

Zaskakująco mało osób zgłosiło się na aplikację komorniczą – tylko 66. Egzaminy odbędą się w Krakowie, Poznaniu i Warszawie, pierwszy raz według zasad podobnych jak przy naborze na inne aplikacje korporacyjne. Wygląda na to, że prawnicy nie garną się do tej profesji. Albo są realistami, bo wiedzą, jak trudno byłoby im otworzyć własną kancelarię egzekucyjną.

Ireneusz Walencik
za: wp.pl