Blogpraca

jak rozmawiać o podwyżce

Jak rozmawiać o podwyżce?

Temat na czasie, chociaż chyba zawsze jest na czasie. Obecnie, gdy inflacja szaleje oraz kredyty drożeją, tym bardziej wiele osób zaczyna widzieć u siebie potrzebę zmiany wynagrodzenia. Wielu jest takich, którzy szukają zmiany pracy lub pozorują zmiany pracy, aby wymusić kontrofertę od pracodawcy. Bliżej pisałem na wcześniejszym wpisie tutaj

Jak i kiedy rozmawiać o podwyżce?

Zacznijmy od tego, że zależy to od kultury organizacji w jakiej się znajdujemy. W niektórych firmach jest jasno określone w jakich przypadkach można negocjować warunki wynagrodzenia. Zazwyczaj przyjmuje się:

– po okresie próbnym

– podczas przejścia na kolejną umową,

– przy przejściu na umowę na czas nieokreślony.

Inne firmy dają taką możliwość przy ocenach okresowych. Jest to dobre rozwiązanie, gdyż wtedy strony jasno rozmawiają o karierze i pracy danego pracownika. Można ustalić projekty, cele, wyzwania na rok, które pracownik powinien spełnić, aby pracodawca przyznał podwyżkę.

System ten niejako ustala moment podwyżki i likwiduje moment negocjacji. Transparentne ustalenia powodują, że pracownik sam jasno widzi jak blisko lub daleko jest swojej podwyżki ze względu na stopień realizacji postawionych celów.

Przedsiębiorstwa też potrafią szczegółowo stworzyć ścieżkę kariery pracownika. Jest to taka mapa. Określa, gdzie, kiedy i na jakich warunkach. Można ją wprowadzać na wielu stanowiskach i uzależnić od wzrostu kwalifikacji.

Przykładowo: Magazynier:

Etap 1. Obsługuje paleciaka, zbiera towar itd.

Etap 2. Przeszedł kurs na wózki widłowe. Prowadzi załadunki i rozładunki.

Etap 3. Potrafi także robić załadunki w magazynie wysokiego składowania.

Etap 4. Zna systemy WMS, ERP, SAP cokolwiek i samodzielnie potrafi wprowadzić i wyciągnąć dane dostawy z systemu.

I kolejne zależne od firmy. Każdy etap to z góry wiadomo określona wysokość podwyżki.

Kiedy rozmawiać o podwyżce?

Jeżeli nie ma Ocen rocznych, ścieżki kariery jasno określnej, to my wyznaczmy czas rozmowy. Zawsze musi to być przygotowane. Nie można robić tego z zaskoczenia dla pracodawcy, podczas lunchu czy rozmowy na parkingu. Daj szansę pracodawcy, umów się na konkretny termin. Poinformuj, że tematem rozmowy będzie Twój dalszy rozwój w firmie.

Jeżeli już chcesz tej rozmowy to ona też nie może być bez podstawy. Wybierz czas, gdy:

– odniosłeś sukces w firmie,

– zrealizowałeś skutecznie przyznany Ci projekt,

– jest to moment, gdy wyliczalnie możesz przedstawić pracodawcy, ile przyniosłeś zysku lub oszczędności dla firmy,

– wyznaczono Tobie nowe obowiązki, które będą oznaczały więcej pracy dla Ciebie,

– jesteś przed przyjęciem nowego projektu, ważnego dla firmy,

– nabyłeś kwalifikacje lub lepiej kompetencje, które przełożą się na wynik firmy. Nie rozmawiasz wtedy o zwiększonym koszcie dla pracodawcy tylko o inwestycji w pracownika,

– sama firma ‘jest na fali’ i odnosi duże sukcesy finansowe. Pracodawca ma ‘krótszego węża w kieszeni’ w tym momencie i łatwiej jest mu przełknąć zwiększony koszt pracownika.

– jest to koniec okresu rozliczeniowego w firmie i pracodawca opracowuje budżet na kolejny okres rozliczeniowy,

Jak rozmawiać o podwyżce?

Akapit wyżej wskazuje, że czas jest bardzo ważny. Musisz mieć na rozmowę przygotowane argumenty. Ten czas może być Twoim arsenałem argumentów, czyli krótko: masz sukces, do tego mierzalny, nabyłeś nowe kompetencje, zrealizowałeś zadanie. Przystępujesz do nowego projektu, czyli szef Ci ufa. Firma jest na górce. 

Niektóre argumenty sugerują, że pracodawca powinien Cię nagrodzić za dotychczasowy wkład w rozwój firmy. Inne, że podwyżka może być skutecznym motywatorem do sprawnej realizacji celu, projektu, wyzwania, które przed Tobą postawiono.

Możesz przy takiej rozmowie wykazać, jakie są wynagrodzenia na Twoim stanowisku w innych firmach. Kalkulatory wymieniałem w innym wpisie tutaj.

Użycie powyższego argumentu może być skuteczne w przypadku pracowników wieloletnich, którzy brzydko ujmując zasiedzieli się na stanowisku, są kompetentni, ale ich wynagrodzenie też się zasiedziało.

Argumentem do podwyżki może być także gotowość do przyjęcia nowych zleceń, zadań itd. 

Mierzalnie potrafisz wykazać, iż lepiej realizujesz zadania niż inni. Masz lepszy wskaźnik sprzedaży, mniejszy wskaźnik reklamacji, lepsze tempo realizacji zamówień i wszelkie inne, które są istotne na Twoim stanowisku.

Jak rozmawiać o podwyżce?

Kiedy najtrudniej o podwyżkę?

Gdy firma jest w trudnej sytuacji finansowej. Ma stratny rok lub w najbliższym czasie w branży zajdą zmiany, które mogą być Game Changerem i wywołują dużą niepewność. Niektóre przypadki będą z miejsca przyczyną do odmowy, a inne przyczyną przesunięcia rozmowy o podwyżce na inny termin.

Jak nie rozmawiać o podwyżce?

Odwracamy sytuację. Jest to zły czas dla firmy. Nie mamy czym się pochwalić. Kierujemy się emocjami. Podwyżka nie niesie dla firmy wartości dodanej.

Kwestie typu: szaleje inflacja i już mi nie starcza może być bardzo zrozumiała dla pracodawcy. Niestety jego firma też może się z tym zmagać i przewiduje znaczne spadki i raczej nastawia się na przetrwanie okresu słabszego dla firmy.

Urodziło mi się dziecko, wziąłem kredyt na mieszkanie to też są czynniki, które są ważne dla Ciebie i powstały z Twojej inicjatywy lub działania i dla pracodawcy nie stanowią wartości dodanej.

Chcę zarabiać więcej i już, inaczej odejdę. Taka postawa też nie jest pożądana. Wywołuje mechanizm obrony po drugiej stronie. 

Jaką kwotę podwyżki można wynegocjować?

Przyjmuje się od 5 do 20 %. Takie kwoty są akceptowalne przez pracodawców. Oczywiście wszystko zależy od odpowiednich argumentów oraz przeliczników. Na ile Twoje stanowisko ma wpływ na wynik firmy, jak jest zastępowalne. Jaki masz know how oraz kompetencje i jak są one traktowane na rynku. Muszą się mieścić także w siatce płac i budżecie firmy. Żadna firma nie chce mieć dużego odchylenia, gdyż zawsze jest ryzyko, że inni mimo mniejszych kompetencji lub wkładu w firmę będą chcieli takich samych wynagrodzeń z argumentem, bo kolega czy koleżanka tyle ma. Każdy jest inny, ale każdy ma w pracy zazwyczaj takie same szanse na wykazanie się. Czasami może się okazać, że benefity lub inne wartości w firmie są na tyle ważne i dobre, że podwyżki będą niższe ale mimo wszystko i tak dobre dla obu stron.

Gdy już nic nie zadziała wówczas pracownik decyduje, czy podjąć ryzyko szukania pracy.

Nowa praca to czasami szanse i lepsze pieniądze, które można uzyskać choćby przez zmianę formy zatrudnienia, ale to także ryzyka. Należy rozpatrzeć, czy nowe wynagrodzenie rekompensuje te ryzyka.

Podobał Ci się artykuł? Super. Daj znać czy użyjesz tej wiedzy czy może coś byś dodał do tego.

Hej, piszę blog po godzinach, w wolnym czasie. Możesz postawić mi symboliczną kawę aby wesprzeć moją chęć i wenę twórczą do pisania. Przy dobrej kawie lepiej mi się myśli, co przekłada się na lepsze teksty pisane. Nie wymaga to rejestracji, można blikiem, mega proste. Z góry dziękuję.

1 thought on “Jak rozmawiać o podwyżce?”

  1. Bardzo racjonalne podejście. Jak piszesz, ważne są argumenty, a nie emocje. Do każdych negocjacji trzeba się przygotować, również tych dot. Wynagrodzenia. Pracodawca płaci nam za wartość, która wnosimy do firmy, a nie dlatego, ze może nas codziennie zobaczyc, pokażmy mu co zyskuje i za co ma płacić więcej niż dotychczas.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *